Podsumowując siebie

Koniec roku to czas na podsumowania. To czas, by spojrzeć wstecz, podziękować za to co było dobre i również za to co było złe, bo każde zło może być siłą napędową dobra. To kwestia wyboru. Ja wybieram dobro. I za każdym razem kiedy życie wali mnie w łeb, zwijam się w kłębek, czekam aż minie […]

Warto walczyć o swoje marzenia

Marta tańczyła z moim bratem na moim weselu. Miała wtedy 9 lat. Od tej pory wiele się zmieniło. Mój brat już nie tleni włosów, ja już nie jestem mężatką, a Marta nie jest już małą dziewczynką. Jest piękną, młodą kobietą, która wie czego pragnie i jest gotowa o to walczyć.

Znowu jestem zakochana…

…a obiektem moich westchnień jest…Ljubljana! Roma(n) się obraził, strzelił focha urażony i wycofał zaproszenie. Mam nadzieję, że nie na długo, bo nadal mam do niego ogromną słabość.

Pisać, nie pisać…oto jest pytanie

Pisać! Nie, nie pisać. Pisać, nie pisać, pisać…Napisałam, wysłałam do Wysokich Obcasów. Ósmego listopada 2014 roku zostało opublikowane i przez cały tydzień było najpopularniejszym tekstem numeru. A więc pisać. Kocham pisać. W podstawówce dostawałam piątki, bo dużo pisałam, w Kanadzie napisałam za dużo i egzamin oblałam.