ANIOŁY MÓWIĄ SZEPTEM

Jak zaakceptować niepełnosprawność ukochanego syna?Jak powiedzieć dziecku, że jest adoptowane? Jak uczyć się od zbuntowanego nastolatka? Jak poradzić sobie ze stratą nienarodzonego dziecka? I w końcu, jak znaleźć siłę i odwagę, by pokochać zupełnie obce, dorastające już dziecko. Odpowiedzi na te trudne pytania można odnaleźć w pięciu listach, które autorka napisała do swoich dzieci. Ubrane w krótkie opowieści, zilustrowane niezwykłymi zdjęciami każdego z nich, są ucztą dla oczu i dla duszy.

„W tej książce Aniołami są dzieci, ale – jeśli wierzymy w istnienie Aniołów – jest to piękna przenośnia. W każdym człowieku jest zalążek boski, bo zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. Bóg stworzył Anioły, ponieważ chciał utrwalić swój duchowy obraz, w Aniołach ulokował całą boską nieskazitelność, świętość, doskonałe piękno i dobro. A więc z jednej strony mamy Anioła Stróża, który towarzyszy każdemu z nas, z drugiej – cząstka boskiej natury w człowieku jest także anielska. Dzieci zaś ze swoją niewinnością, prawdziwością, miłością są Aniołami w najczystszej postaci.”

~ Katarzyna Domańska, coachingwspodnicy.pl

Darowizna dla Krystiana

Książki nie ma już w sprzedaży.! „Anioły mówią szeptem” wyłącznie w prezencie dla każdego, kto przekaże minimum 50 zł darowizny dla Krystiana!

Jeśli masz chęć przekazać darowiznę dla Krystiana,
będziemy oboje z Krystiankiem bardzo wdzięczni.
W podziękowaniu prześlemy książkę „Anioły Mówią Szeptem” ze specjalną dedykacją. Jeśli książkę już masz, możesz wskazać osobę, której chcesz by książka została przez nas podarowana.
Darowiznę można przekazać bezpośrednio na konto Krystiana,
Zapraszam na jego profil w Fundacji:
https://agatakomorowska.pl/dzieciom.pl/podopieczni/24475

Jak zamówić?

Wierzymy w szczere serca. Nie potrzebujemy „dowodów wpłaty”, tylko adres, gdzie książka ma zostać wysłana.
email: kontakt@agatakomorowska.pl

Z całego ❤️ dziękuję!

ANIOŁY MÓWIĄ SZEPTEM
5 (100%) 3 votes

1 thought on “ANIOŁY MÓWIĄ SZEPTEM

  1. Witam!!!
    Zamówiłam Pani książkę i czekam na nią z niecierpliwością. Bo czytając Pani stronę i artykuł o Pani dostrzegam siebie. Może nie tak z prężnie z działająca firmą. Mam jednoosobową firmę, która przyniosła mi pieniądze, ale zabrała moją pogodność, beztroskość, i dużą cząstkę mnie. Praca mnie przytłoczyła na tyle że nie lubię mojego zycia…
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.