Ten tekst napisałam prawie miesiąc temu, ale nie miałam czasu go dokończyć, bo dzieci ciągle chorują. Wczoraj pobiły własny rekord. Do trójki z wirusem przyjechał lekarz z wizytą domową, bo w żadnej placówce nie mogłam umówić wizyty potrójnej. Natomiast czwarty, ze stłuczonym palcem, w środku nocy zawlókł mnie na SOR Szpitala Bielańskiego, gdzie niecały miesiąc […]
Pytanie mojej córki, które zmienia wszystko
Ada jest śliczną, błękitnooką, jasnowłosą pięciolatką. Normalnego wzrostu, normalnej budowy, normalna intelektualnie i ruchowo. Zwyczajnie ładna i zdrowa.
Kochane Babcie, drodzy Dziadkowie
Rozpuszczacie nam dzieci! Rozpieszczacie i karmicie słodyczami. Wasze kotlety nie są eco, a pierogi są bez soczewicy i kaszy gryczanej. U Was dzieciom wolno wszystko, włazić na stoły, gapić się w telewizor i wylizywać miski po ciastach.
Bazgrolimy konkursowo!
To już 8. edycja niezwykłego konkursu literacko-plastycznego Bazgroł, ale po raz pierwszy mam zaszczyt i wielką przyjemność zasiadać w jego jury i to z moimi łobuzkami:) Krystian i Ada uwielbiają książki. Krystian nie zaśnie bez bajki na dobranoc. Ada kocha książki o dziewczynkach, szczególnie tych niegrzecznych:) Z tym większą przyjemnością zachęcam do udziału i wygrywania nagród, a […]
Wypłakałam wiadro łez widząc własne pragnienia na 2017 rok
Zawsze tak mam na przełomie roku, kiedy jedną nogą jestem jeszcze w starym, a drugą już w nowym. Patrzę wstecz i jednocześnie staram się zajrzeć poza horyzont nowego roku. Tyle wyborów, tyle możliwości, tyle oczekiwań, tyle potrzeb, tyle emocji, tyle wdzięczności…
Podsumowując siebie
Koniec roku to czas na podsumowania. To czas, by spojrzeć wstecz, podziękować za to co było dobre i również za to co było złe, bo każde zło może być siłą napędową dobra. To kwestia wyboru. Ja wybieram dobro. I za każdym razem kiedy życie wali mnie w łeb, zwijam się w kłębek, czekam aż minie […]
Poczta Polska nie wyśle? Ja wyślę! Ty wyślij!
Nie piszę ostatnio dużo, bo wydaję książkę, ale jak mnie coś poruszy, to muszę. I dzisiaj rano mnie poruszyło. A raczej on mnie poruszył. Ten wpis i jego autor.
Chcesz się kochać, czy pieprzyć…
…bo pieprzyć o pierdołach można z każdym, a o rzeczach ważnych tylko z kimś bliskim. Jak się tego nie robi, to bliski staje się daleki, a potem znika.
Bez lukru
Dostałam w nocy długi list. Bardzo długi, bardzo osobisty. Przypomniał mi o zbliżającej się drugiej rocznicy rozwodu. Wyłowiłam z niego jedno zdanie: żebym tak nie lukrowała na swoim blogu.
Warto walczyć o swoje marzenia
Marta tańczyła z moim bratem na moim weselu. Miała wtedy 9 lat. Od tej pory wiele się zmieniło. Mój brat już nie tleni włosów, ja już nie jestem mężatką, a Marta nie jest już małą dziewczynką. Jest piękną, młodą kobietą, która wie czego pragnie i jest gotowa o to walczyć.
