Cholera! Nie wiem jak zacząć! To już trzecia próba, bo to jeden z najtrudniejszych tekstów jakie postanowiłam napisać. Tekst niby o mnie, ale nie tylko. A ja nie chcę nikogo zranić, urazić, ani obrazić. Nie chcę by komukolwiek było przykro. Nie lubię. Dlatego przepraszam wszystkich, którzy poczują się źle, gdy wpis ten przeczytają. Przepraszam!
Zespół Downa – chcesz zabić, zabij…
Chcesz zabić, zabij. Chcesz oddać, oddaj. Masz prawo. Nie będę Cię oceniać, ani tym bardziej potępiać, bo sama nie wiem co bym zrobiła gdybym wiedziała zanim się urodził. Zespół Downa został uznany przez nasze społeczeństwo za upośledzenie, chorobę. Dzisiaj, w Światowy Dzień Zespołu Downa chcę Ci powiedzieć na czym to upośledzenia polega, żebyś mogła podjąć […]
Dlaczego żonaci faceci kochają rozwódki
Wśród moich koleżanek każda na niego trafiła. Każda, przyznaję, ja też. Czasem wiesz od początku, bo znacie się z pracy, ze szkoły, z parkingu, czy z wakacji. Czasem żona wyskakuje, gdy jest już za późno. Są przystojni, szarmanccy, trochę staroświeccy i tacy głodni miłości. Uroczo zagubieni, niewinnie zachłanni, cudowni w łóżku, romantyczni, tacy trochę nie z […]
Spowiedź korpomatki
Nie pracowałam w korporacji, ja ją stworzyłam. Po co mieć kata nad sobą, gdy można być samemu sobie katem? Moja korporacja początkowo była jednoosobowa. Potem się rozrosła. Dziwne, bo zasady korporacyjne dotyczyły tylko mnie, innym stworzyłam warunki idealne z fajrantem o 17:00. Ja pracowałam po 20 godzin na dobę, często po 2, 3 doby ciurkiem, […]
Jesteś taka silna, bo zawsze byłaś sama, czy jesteś sama, bo zawsze byłaś taka silna
To pytanie z gatunku co było pierwsze: jajko, czy kura. Pamiętasz jak byłaś malutka? Ona zawsze płakała, bolał ją brzuszek, chorowała i jęczała. Cały świat, twój świat, kręcił się wokół niej, a ty dawałaś sobie radę.
AUTENTYCZNOŚĆ – Czy wytatuowałam sobie szatana?
Kawka z koleżanką. Dawno się nie widziałyśmy. Pijemy, jemy i blablamy. W kafejce gorąco, podciągam rękawy. Widzę, że ona zerka ukradkiem próbując rozszyfrować. – Wytatuowałaś sobie szatana!? – pyta zdumiona. Parsknęłam śmiechem.
Jak cieszyć się życiem z niepełnosprawnym dzieckiem. No jak?
Dostałam mnóstwo maili od rodziców, którzy czytając poprzedni wpis pytają: Jak? No jak można tak cieszyć się życiem z niepełnosprawnym dzieckiem. Mam nadzieję, że na wszystkie maile udało mi się odpowiedzieć. Ten wpis jest dla Was i dla tych, którzy chcieli zapytać, a nie zapytali.
Mój syn ma o jeden chromosom za dużo, a mnie brak piątej klepki, ale jesteśmy szczęśliwi
Mój syn ma o jeden chromosom za dużo, a mnie brak piątej klepki:-) Jak widać do ideału nam bardzo daleko i raczej bym powiedziała, że z czasem się od niego oddalamy, ale jesteśmy szczęśliwi…każdego dnia jeszcze bardziej szczęśliwi.
Moja córka moją przyjaciółką – jak to się robi?
– Buty! – Pospiesz się córeczko. – Proszę Cię, nie mamy już czasu! – Gdzie Ty znowu idziesz?! – Po jakiego znowu dinozaura? – Wychodzimy!
Miłość, zdrada i krokodyl czyli “Kochaj albo giń!”
“Wysoki Sądzie, masz prawo pozostawić mi kajdanki na sercu… Pytam jednak gdzie byłeś gdy w związek małżeński wchodziłam? Dlaczego wtedy nikt nie kazał mi składać wielostronicowego podania o zezwolenie na małżeństwo?
