Leczenie depresji wzbudza wiele kontrowersji. Temat ten pojawił się jako pierwszy w komentarzach po moim ostatnim wpisie “Kiedy spadanie staje się lataniem”. Dlatego piszę o nim teraz, choć miałam w planach coś innego. Czuję, że wyjaśnienie tej kwestii na samym początku jest bardzo potrzebne.
Kategoria: RODZICIELSTWO
Kiedy spadanie staje się lataniem
Parę dni temu zamieściłam wpis na fb, który zaczynał się od słów: “Jestem ujebana… Tego nie można już nazwać zmęczeniem. To totalne i całkowite ujebanie.” Dwa dni później pełna radości jeździłam na sankach z moimi synami. No więc jak? Jak ja to robię, pytacie.
Państwowa czy prywatna – która służba zdrowia lepsza?
Ten tekst napisałam prawie miesiąc temu, ale nie miałam czasu go dokończyć, bo dzieci ciągle chorują. Wczoraj pobiły własny rekord. Do trójki z wirusem przyjechał lekarz z wizytą domową, bo w żadnej placówce nie mogłam umówić wizyty potrójnej. Natomiast czwarty, ze stłuczonym palcem, w środku nocy zawlókł mnie na SOR Szpitala Bielańskiego, gdzie niecały miesiąc […]
Pytanie mojej córki, które zmienia wszystko
Ada jest śliczną, błękitnooką, jasnowłosą pięciolatką. Normalnego wzrostu, normalnej budowy, normalna intelektualnie i ruchowo. Zwyczajnie ładna i zdrowa.
Kochane Babcie, drodzy Dziadkowie
Rozpuszczacie nam dzieci! Rozpieszczacie i karmicie słodyczami. Wasze kotlety nie są eco, a pierogi są bez soczewicy i kaszy gryczanej. U Was dzieciom wolno wszystko, włazić na stoły, gapić się w telewizor i wylizywać miski po ciastach.
Bazgrolimy konkursowo!
To już 8. edycja niezwykłego konkursu literacko-plastycznego Bazgroł, ale po raz pierwszy mam zaszczyt i wielką przyjemność zasiadać w jego jury i to z moimi łobuzkami:) Krystian i Ada uwielbiają książki. Krystian nie zaśnie bez bajki na dobranoc. Ada kocha książki o dziewczynkach, szczególnie tych niegrzecznych:) Z tym większą przyjemnością zachęcam do udziału i wygrywania nagród, a […]
Bez lukru
Dostałam w nocy długi list. Bardzo długi, bardzo osobisty. Przypomniał mi o zbliżającej się drugiej rocznicy rozwodu. Wyłowiłam z niego jedno zdanie: żebym tak nie lukrowała na swoim blogu.
Aborcja to nie depilacja
Jestem niepoprawną optymistką, naiwną marzycielką i choć nie raz oskarżano mnie o brak realizmu, wierzę w niemożliwe, które cudem staje się realne, bo realny świat, to ten który mamy, a mamy taki jaki sobie stworzymy, a tworzymy taki w jaki wierzymy. Jeśli wierzysz, że wszystko jest do dupy, to taki będzie Twój realny świat.
Zaczorowany Las w sklepach IKEA tylko dla wybranych dzieci
W sobotę wybrałam się z Adą i Krystianem do sklepu IKEA. Byliśmy tam wielokrotnie, to nasz ulubiony sklep, dzieci mają całe pokoje wyposażone w mebelki IKEA, więc czują się w nim jak u siebie w domu. Tylko, że u siebie w domu nikt Krystianowi nie mówi, że nie może z atrakcji IKEA korzystać, bo ma zespół […]
Cycki na stół!
Kolejny dzień na FB witają mnie czyjeś cycki. Do cycków przyssany jest słodki bobasek, a treść powyżej i poniżej obrazka dotyczy karmienia piersią w miejscach publicznych. Trochę mam już dość tych cycków o poranku, tym bardziej, że te karmiące są o wiele większe od moich (o co nie tak trudno;).
