Diabeł ubiera się w habit

Do tej pory milczałam. Bałam się, że mu zaszkodzę, ale teraz M jest już z nami. Nie byłam pewna, czy publikować słowa, które napisałam dwa miesiące temu rycząc z bezsilności, aż trafiłam na słowa Papieża Franciszka: “Jeśli widzisz zło, także w Kościele i nie reagujesz, stajesz się tego zła współsprawcą.” 

Potęga przebaczenia

Przebaczenie jest kluczem do szczęścia, kluczem do miłości. Nienawiść i złość są jak zaraza, która niszczy Twoje Serce i zaraża ludzi wchodzących do Twojego życia. Uczysz tej nienawiści swoje dzieci, które kiedyś stworzą nienawistne i mściwe związki, lub nie będą potrafiły stworzyć żadnych.

Wszystko przez Ciebie Tato!

Mój tata nie był ideałem, taki pewnie nie istnieje, ale jestem pewna, że znalazłoby się kilku, którzy w rankingu wypadliby lepiej. Idąc zgodnie z panującymi trendami (Aniu, nie czytaj), mój tata miał faktycznie katastroficzny wpływ na moje związki. Niezręcznie mi o tym pisać, więc zamiast pisać o tym co złego robił, skupię się na tym […]

Kochani Tatusiowie!

Nawet nie wiecie jacy jesteście ważni! Dla syna jesteście wzorem męskości, dla córki jesteście pierwszym i najważniejszym facetem w życiu. Ale co ja tu będę się rozpisywać. Dzisiaj oddaję klawiaturę jednemu z Was. Ten list dostałam po publikacji wpisu na temat mojej córeczki🙂

Moja tajemnica skrywana pod spodniami

Masz za grube nogi, płaski tyłek, za małe cycki i zbyt cienkie włosy. Za każdym razem kiedy ON mówi Ci, że jesteś piękna masz ochotę zmierzyć mu gorączkę i modlisz się, by nigdy nie wybrał się do okulisty.

Czasem sobie nie radzę…

Tak po prostu, nie radzę sobie czasem. A ten czas jest teraz. No to mam to swoje Tu i Teraz. Żeby sobie poradzić powinnam wstać o 4:45, wstałam 5:20, bo spać poszłam nie pamiętam o której. Obudziłam się zesztywniała i obolała. Resztki konnej jazdy z weekendu okraszone noszeniem dwudziestokilogramowego Krystiana. Nie zrobiłam dzieciom śniadania do […]

Droga Matko mojej córki

Nie znam Cię, ale każdego dnia poznając moją córkę, poznaję Ciebie. A że Ty nie możesz cieszyć się nią na co dzień, to Ci o niej opowiem. Jest piękna, pewnie po Tobie, mądra, i bardzo odważna, to też po Tobie.

Zwolnij, po co się spieszyć:)

Jechaliśmy w niedzielę nad Wisłę, skończyliśmy w Parku Linowym przy ul. Gwiaździstej (w Warszawie). Przejeżdżaliśmy obok setki razy mówiąc “Kiedyś tu musimy przyjść”. Dlaczego to “kiedyś” nie może być teraz?