Nawet nie wiecie jacy jesteście ważni! Dla syna jesteście wzorem męskości, dla córki jesteście pierwszym i najważniejszym facetem w życiu. Ale co ja tu będę się rozpisywać. Dzisiaj oddaję klawiaturę jednemu z Was. Ten list dostałam po publikacji wpisu na temat mojej córeczki🙂
Autor: Agata
Moja tajemnica skrywana pod spodniami
Masz za grube nogi, płaski tyłek, za małe cycki i zbyt cienkie włosy. Za każdym razem kiedy ON mówi Ci, że jesteś piękna masz ochotę zmierzyć mu gorączkę i modlisz się, by nigdy nie wybrał się do okulisty.
Wakacje to nie wojna – mają cieszyć i mamę i tatę i małolatów
On był studentem zootechniki i miał właśnie praktyki na Torach Wyścigów Konnych w Warszawie. Ja miałam jakieś 7, może 10 lat. Nie pamiętam nawet jak wtedy wyglądał, ale pamiętam jaka byłam podekscytowana, kiedy miał nas odwiedzić.
Bądź kiepską matką, dla dobra Twoich dzieci
Nasze matki nigdy nie zastanawiały się nad jakością swojego macierzyństwa. Po prostu były jakie były i robiły to, co uważały za słuszne. My, ich dzieci, też nie traktowaliśmy ich w kategoriach zła/dobra, tylko bycia, bez przymiotników.
Czasem sobie nie radzę…
Tak po prostu, nie radzę sobie czasem. A ten czas jest teraz. No to mam to swoje Tu i Teraz. Żeby sobie poradzić powinnam wstać o 4:45, wstałam 5:20, bo spać poszłam nie pamiętam o której. Obudziłam się zesztywniała i obolała. Resztki konnej jazdy z weekendu okraszone noszeniem dwudziestokilogramowego Krystiana. Nie zrobiłam dzieciom śniadania do […]
Droga Matko mojej córki
Nie znam Cię, ale każdego dnia poznając moją córkę, poznaję Ciebie. A że Ty nie możesz cieszyć się nią na co dzień, to Ci o niej opowiem. Jest piękna, pewnie po Tobie, mądra, i bardzo odważna, to też po Tobie.
Zwolnij, po co się spieszyć:)
Jechaliśmy w niedzielę nad Wisłę, skończyliśmy w Parku Linowym przy ul. Gwiaździstej (w Warszawie). Przejeżdżaliśmy obok setki razy mówiąc “Kiedyś tu musimy przyjść”. Dlaczego to “kiedyś” nie może być teraz?
Miłości spieprzyć się nie da
Więc wyluzuj. Odpuść, przestań o nią walczyć, toczyć bitwy o kolejny happy end, którego nigdy nie miało być. Miłość jest albo jej nie ma. Jeśli jest, to cała ta wojna jest zbyteczna. Jeśli jej nie ma, to o co Ty do diabła walczysz?
Znowu jestem zakochana…
…a obiektem moich westchnień jest…Ljubljana! Roma(n) się obraził, strzelił focha urażony i wycofał zaproszenie. Mam nadzieję, że nie na długo, bo nadal mam do niego ogromną słabość.
Nie jestem Matką Teresą!
Zawsze, gdy ktoś mi mówi, że się poświęcam dla moich dzieci i z tego powodu mnie podziwia, zaczynam się wkurzać. “Nie jestem Matką Teresą!” – odpalam, ona była święta, ja nie jestem. Jestem grzeszna, bywam niegrzeczna, miewam fochy i poświęcać się nie zamierzam. No ale fakt, kocham być matką:) Małgosia Wach zapytała w czasie wywiadu, czy właśnie […]
