Pomiędzy faktami a mrzonkami płaczą dzieci

Droga do akceptacji dziecka niepełnosprawnego jest długa i bolesna. Czasem zaślepia nas ogromne pragnienie, by nasze dziecko było takie jak inne. Za wszelką cenę. Przeszłam to. Ostentacyjnie opuszczałam konferencje, na których próbowano mi uświadomić ograniczenia mojego dziecka z zespołem Downa. Prawdę przekazywaną przez specjalistów traktowałam jak zniewagę. Byłam pewna, że robię to z miłości do […]

11 lat temu urodził się Krys

Kiedy Krystian się urodził, panicznie bałam się że umrze. Zespół Downa. Nie było żadnych podejrzeń w ciąży, a tu taka „rewelacja”. Byłam z nim sama w jedynce i z przerażeniem wsłuchiwałam się w każdy jego oddech. Oddychał tak dziwnie, charczał, chrzęścił i chrapał. Nie wiedziałam na ile jest „popsuty”. Nie wiedziałam, czy kolejne jego charknięcie […]

List do Siostry B.

Szanowna Siostro B. Dokładnie dwa lata temu, w maju 2016 roku orzekłaś swoim nieznoszącym sprzeciwu tonem, że nigdy, podkreśliłaś to dwukrotnie, NIGDY nie zgodzisz się na to, by Michał trafił do mojej rodziny… Dzisiaj, 21 maja 2018 roku jestem gotowa podziękować Ci za te słowa. Gdyby nie Ty, ta adopcja nie miałaby miejsca. A może […]

O co im chodzi? Rodzice niepełnosprawnych chyba sami nie wiedzą czego chcą!

No bo jak to?! Jedni mówią, że nie chcą kasy tylko jakiegoś państwowego wsparcia, rozwiązań systemowych, jednolitego programu, a inni ewidentnie żądają pieniędzy. No więc o co im wszystkim chodzi?! Trzeba zacząć od tego, że należy podzielić nas na dwie grupy: rodziców niepełnosprawnych dzieci i opiekunów osób pełnoletnich. W skrócie wygląda to tak: rodzice niepełnosprawnych […]