50 twarzy Agaty w jeden dzień

Nie wiem dlaczego, ale wczoraj rano postanowiłam rejestrować wszystko co robię, punkt po punkcie. Przypadek? Może…a może nie. Doświadczyłam tego dnia wszystkiego od narodzin mojej książki pt DEPRESJOLOGIA siłami Edipresse w Empiku, aż po śmierć, o którą otarł się mój syn. 5:23 zwykle dzwoni budzik Zaspałam, bo poprzedniej nocy na ślepo ustawiłam dzwonek na 6:23, czyli godzinę za późno. […]