Każdy zabija kiedyś to co kocha…

Trzy lata prowadzę bloga. Pamiętam lęk przed publikacją pierwszego wpisu. Wcisnęłam „enter” tylko dlatego, że byłam pewna, że nikt tego nie przeczyta. Spodobało mi się. Za każdym razem kiedy czułam wenę, natchnienie, siadałam do komputera i bębniłam w klawiaturę. Cudowne uczucie. Wtedy nic nie wiedziałam o SEO, klikalności, mediach społecznościowych, właściwych porach publikacji i wielu innych rzeczach, […]

List do pana Jarosława Kaczyńskiego

Szanowny Panie Nie znam się na polityce. Nie oglądam telewizji, nie słucham radia. Jednak musiałabym być zupełnie głucha i ślepa, żeby nie wiedzieć, że jest Pan obecnie najbardziej wpływowym człowiekiem w Polsce. Dlatego zwracam się do Pana jako do człowieka, nie polityka. Przyglądając się Panu, tak po ludzku, trudno nie zauważyć Pana ogromnej miłości do […]

W ramionach absurdu

Od jakiegoś czasu wpadam w ramiona absurdu. Nie wiem, czy to pech,  moje zboczenie, czy świat staje na głowie wprowadzając coraz to nowe paragrafy, regulacje i procedury. W sklepie, restauracji i na podwórku, a ostatnio nawet w łóżku, prześladują mnie procedury. Procedury z założenia powinny ułatwiać życie, wprowadzać porządek i regulować pewne sekwencje zdarzeń tak, by nie […]